intro

Jestem Nebelwerferem. Nie jest to ani moje imię, ani nazwisko. Po prostu nim jestem. Moje formalne imię i nazwisko są tak pospolite, że niczego nikomu nie powiedzą. Nie noszę imienia Assurbanipal II, ani nie jestem Kim Kardashian (pomimo, że dupa rośnie).
Poza tym jestem wrednym, głupim cynikiem, stroniącym od ludzi, głoszącym niepopularne poglądy i wcale się z tym nie kryjącym. Jestem urodzonym złośliwcem, komentującym złośliwie i niekonstruktywnie. Tę wrodzoną cechę udało mi się skutecznie pielęgnować, tak, że rozwinęła się wspaniale – jak skrzydłokwiat Leona zawodowca. Dlatego zawartość niniejszego bloga jest wyjątkowo toksyczna i szkodliwa. Każdy zapoznaje się z nią na własną odpowiedzialność.

Wszelka krytyka i ataki na mnie są oczywiście mile widziane. I wylądują w odpowiednim miejscu, zgodnie z najlepszymi zasadami segregowania śmieci.